czwartek, 4 stycznia 2018

Ziaja, Maska oczyszczająca kaolinowa z glinką szarą



Glinki wydobywane są w postaci twardego kamienia. Następnie suszy się je na słońcu. Kolejnym krokiem jest poddanie ich starannej obróbce. Glinki są oczyszczane, sterylizowane i rozdrabniane. Potem dopiero można je wykorzystać jako kosmetyki. Mają różne kolory – w zależności od tego, skąd się je wydobywa. Mają szerokie zastosowanie lecznicze i upiększające ...


W dniu dzisiejszym chcę Wam przedstawić pierwszą z pięciu masek do twarzy, których zakupiłam w miejscowym sklepie Ziaji. Mowa tutaj o oczyszczającej masce, która zawiera glinkę szarą. Jesteście ciekawi jak się spisuje? jeśli tak to zapraszam an dalszą część wpisu ...


Maska kaolinowa z glinką szarą do skóry mieszanej, tłustej, trądzikowej.
Zmniejsza widoczność rozszerzonych porów. Glinka szara oczyszczająca - zawiera siarkę, magnez, wapń oraz mangan, jest źródłem mikroelementów: głównie krzemu (około 45%), glinu (około 30%) i żelaza (około 2,5%), normalizuje pracę gruczołów łojowych. Kompleks proteinowo - cynkowy łączy właściwości antybakteryjne cynku i łagodzące protein. Zapobiega powstawaniu podrażnień, wywołanych nadmiernym gromadzeniem się sebum na powierzchni skóry. Reguluje proces keratynizacji naskórka oraz chroni przed nadmierną utratą wody. Skutecznie łagodzi podrażnienia skóry.


Prowitamina B5 aktywnie nawilża oraz skutecznie regeneruje podrażniony naskórek.
Alantoina, pochodna mocznika o doskonałych właściwościach kojących i osłaniających naskórek, skutecznie łagodzi podrażnienia oraz zmniejsza skłonność do ich powstawania.

Moja opinia
7 ml produktu otrzymujemy w malutkiej saszetce na której znajdziemy wszystkie niezbędne informacje co do składu i zastosowania. 
Maskę aplikujemy na oczyszczoną twarz. Moja maska jest z szarą glinką, dlatego też ma kolor szary. 



Po nałożeniu trzymałam ją ok 15 minut po czym zmyłam z twarzy ciepłą wodą. 
Efekt po nałożeniu maski możemy zobaczyć już po pierwszym użyciu. Bardzo fajnie wygładziła i nawilżyła moją skórę. Co więcej świetnie oczyściła ją z pozostałości makijażu. 


Można również zaobserwować dogłębne oczyszczenie twarzy z nadmiaru sebum. Jestem z niej bardzo zadowolona. Muszę przyznać, że ostatnio bardzo często kupuję maseczki w saszetkach. Są one dla mnie mega wygodne i kosztują naprawdę niewiele. Za jedną saszetkę zapłaciłam 1, 80 i starcza mi na dwa razy. 
Będąc w firmowym sklepie Ziaji, który znajduje się w mojej miejscowości zamówiłam sobie jeszcze kilka fajnych produktów, które w przyszłym tygodniu odbiorę i Wam pokażę. 
Kochani tą maskę gorąco Wam polecam!

5 komentarzy:

  1. oj chętnie bym sobie taką maskę zrobiłam, kurczę jakoś wcześniej nei zastanawiałam się nad ich maskami, a może faktycznie warto się skusić

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ją, ale jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetnie się spisuje, to moje czwarte opakowanie ;)

      Usuń
  3. Dawno już nie miałam maseczek Ziaji, ale kiedyś często sięgałam po tę wersję.

    OdpowiedzUsuń