czwartek, 26 stycznia 2017

Miss Sporty Pump Up Booster Eyeliner Black nr 001



Kilka tygodni temu dotarła do mnie paczuszka od marki Miss Sporty. Prócz szminek w paczce znajdował się m.in eyeliner, który dziś Wam zaprezentuje.
Jesteście ciekawi jak się spisuje? jeśli tak to zapraszam do lektury ...


Eyeliner przez makijażystów światowych nazywany jest: „beauty necessity” czyli w wolnym tłumaczeniu – niezbędnik urodowy. Dzieje się tak nie bez przyczyny. 
Eyeliner Miss Sporty Pump Up Booster Eyeliner posiada moc otwierania spojrzenia, czyni nasze oczy większymi, dodaje nam dramatycznego looku, odciągając tym samym uwagę od drobnych niedoskonałości cery czy skóry.
Nadaje spojrzeniu zmysłowości i głębi, wydobywa kolor tęczówki i pozwala jednym pociągnięciem skorygować kształt oczu. 


Miss Sporty to marka, która oferuje szeroką gamę kolorystyczną kosmetyków oraz dobrą jakość w atrakcyjnej cenie. Skierowana jest głównie do młodych i przebojowych kobiet oraz nastolatek. Marka oferuje rozbudowane portfolio kosmetyków do makijażu odpowiadającym najnowszym trendom. Znajdziesz w nim produkty i kolory, dzięki którym z łatwością wykonasz makijaż na każdą okazję. Produkty Miss Sporty są innowacyjne i nowoczesne, a zarazem uniwersalne i łatwe w użyciu. Marka stawia na kolor i swój własny indywidualny styl.

Moja opinia
Eyeliner został ukryty w czarny, plastikowym opakowaniu. Nie jest on wysuwany. 


Eyeliner, który do mnie trafił jest koloru czarnego. Intensywność koloru jest mocno, dzięki czemu kreska bardzo ładnie prezentuje się na powiekach.


Eyeliner jest bardzo miękki, dzięki czemu można w szybki i łatwy sposób namalować kreskę na powiece. Jednak trzeba bardzo uważać, żeby przy okazji nie wybrudzić się. 

Duży plus za to, że nie rozmazuje się zbyt szybko. 

Mimo wszystko pozostanę jednak przy eyelinerze w pisaku, który jak dla mnie jest numerem jeden! 

Cena ok. 13 zł

6 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem jak się z nim pracuje,zazwyczaj wybieram te w pisaku,lub słoiczku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda jak kajal. Zerknę na niego w sklepie z ciekawości. Co do eyelinerów w pisaku to ja za nimi nie przepadam, więc może na tą opcję się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jeszcze nigdy nie używałam linera.

    OdpowiedzUsuń