poniedziałek, 14 maja 2018

Nowość marki SheFoot, dwustopniowa kuracja dla stóp regenerująco-wygładzająca w formie skarpetek



Witajcie kochani!
U mnie bardzo dużo pozytywnego się dzieje i nie mam za wiele czasu by poświęcić Waszym blogom chodź troszkę czasu, ale już niebawem się to na pewnozmieni.
W dniu dzisiejszym przychodzę do was z rewelacyjną nowością marki SheFoot a mianowicie kuracją do stóp w formie skarpetek, która działa od razu po ich zdjęciu.
Jesteście ciekawi efektu? jeśli tak to zapraszam na dalszą część wpisu ...


Opis produktu
Odnowa skóry stóp w 30 minut – efekt gładkich i miękkich stóp widoczny od razu, bez długotrwałego i nieestetycznego złuszczania naskórka.


Enzymy z papai i owoców cytrusowych zawarte w peelingu rozpuszczają martwy naskórek, a łupiny orzechów i zmielone pestki moreli pomagają usunąć go z powierzchni skóry.


Maseczka regenerująca, którą nasączone są skarpetki, zawiera ekstrakt z papai oraz mocznik w niższym stężeniu, które dopełniają działanie peelingu – przyśpieszają proces zastępowania starych komórek skóry nowymi. Masło shea, gliceryna i pozostałe składniki pielęgnacyjne (panthenol, allantoina, olej macadamia) intensywnie regenerują i nawilżają skórę, pozostawiając ją po zabiegu  gładką i przyjemną w dotyku

Moja opinia
Produkt otrzymujemy zapakowany w kartonowe pudełko na którym  znajdziemy wszystkie niezbędne informacje co do składu i zastosowania.


W środku pudełka znajdziemy dwie saszetki połączone ze sobą. W pierwszej mniejszej znajdziemy Peeling enzymatyczny z wyciągiem z papai. 
Peeling enzymatyczny (1): rozdrobnione łupiny orzecha włoskiego, proszek z pestek moreli, mocznik, ekstrakt z papai, ekstrakt z cytryny, ekstrakt z pomarańczy, ekstrakt z jabłka, betaina.


Natomiast w drugiej maseczkę z masłem shea i mocznikiem w formie jednorazowych skarpetek.
Maska w skarpetce (2): gliceryna, masło shea, mocznik, olej macadamia, ekstrakt z papai, allantoina, panthenol, witamina E, ekstrakty roślinne.

Jak tylko kuracja trafiła do moich rąk od razu przystąpiłam do zabiegu. I powiem szczerze, że efekt przerósł moje oczekiwanie. 
Po nałożeniu peelingu, zmyciu go i dokładnym osuszeniu stóp założyłam na 40 minut skarpety. Po upływie czasu zdjęłam i dokładnie wmasowałam resztki pozostałej maski. 


Już po kilku chwilach skóra stóp była bardzo mocna nawilżona, wygładzona a co najważniejsze pozbyłam się suchej i szorstkiej skóry na piętach. Sama się dziwiłam, że w tak krótkim czasie można mieć takie stopy. Oczywiście codziennie rano w moje stopy wklepuję inne produkty tej marki, ale do dnia dzisiejszego cieszę się pięknymi stopami.

Kochani jak najbardziej polecam!

2 komentarze: