wtorek, 25 sierpnia 2015

KAILAS – ajurwedyjski krem z himalajskich ziół na problemy skórne



Skóra, która dzielnie chroni organizm człowieka przed różnymi zewnętrznymi zagrożeniami, często sama choruje. Najczęstsze schorzenia to alergia, trądzik, trądzik różowaty, atopowe zapalenie skóry, łuszczyca i łupież. Na szczęście dermatolodzy i kosmetolodzy mają do dyspozycji nowoczesne metody diagnozowania i leczenia chorób skóry.


Ale najwięcej zależy od nas samych, od codziennej pielęgnacji, doboru odpowiednich preparatów kosmetycznych, diety i trybu życia. A gdy skóra choruje - od sumiennego przestrzegania zaleceń lekarskich.


W dniu dzisiejszym chcę wam przedstawić Ajurwedyjski krem z himalajskich ziół, który kilka tygodni temu trafił do mnie dzięki współpracy z firmą Ayurvedik.


Od producenta...

Receptura produkcji kremu Kailas jest rezultatem wieloletniej pracy ekspertów ajurwedyjskich zajmujących się badaniem właściwości ziół rosnących w Himalajach . W oparciu o receptury zawarte w ajurwedzie , we współpracy z dermatologami stworzony został krem jakiego jeszcze nie było!


Wyjątkowa skuteczność i szerokie spektrum działania kremu Kailas wynika z tego iż do jego produkcji używa się wielu rzadkich esencji ziołowych pochodzących z dziewiczo czystych terenów Himalajów, jak również jest to zasługa prastarej ajurwedyjskiej metody łączenia esencji ziołowych w odpowiedniej kolejności i w specjalnych proporcjach, dzięki czemu uzyskuje się zwielokrotnienie ich mocy.



Krem KAILAS to mieszanina odżywiających i nawilżających skórę olejów roślinnych połączona z ekstraktami roślinnymi o działaniu łagodzącym , stymulującym regenerację naskórka oraz mikrokrążenie skórne, a także usuwającymi przebarwienia.

Produkt działa również antybakteryjnie oraz przeciwgrzybicznie.

Produkt polecany do pielęgnacji skóry:

łojotokowej,
trądzikowej,
z przebarwieniami
KAILAS zalecany jest także przy problemach z nadmiernie wysuszoną i pękającą skórą oraz przy nadmiernym rogowaceniu skóry.

Łagodzi skutki:

ukąszeń owadów,
otarć,
podrażnień skóry np. po goleniu i depilacji.

Moja opinia...

Krem ten znajduje się w tubce o pojemności 20g.Dodatkowo zapakowany jest w pudełko na którym znajdują się wszystkie niezbędne informacje co do zastosowania i składu.Krem ten jest w 100% naturalny.
Ma delikatny, bardzo jasny żółty kolor i "śmieszny" zapach nie dla wszystkich przyjemny, ale mi on nie przeszkadza!


Jak przeczytaliście powyżej krem możemy używać prawie do wszystkiego.Ja muszę przyznać, że smaruję nim moje ręce, które ostatnio bardzo szybko przesuszają się.
Muszę przyznać, że sprawdza się świetnie.Po kilku dniach stosowania moje dłonie są zupełnie gładki i jak na razie odstawiłam krem.
Również fajnie sprawdził się przy ugryzieniu meszki.Posmarowałam szybko miejsce ugryzienia i problem znikł!


Jak się sprawdza w sprawach trądzikowych? nie napisze , bo nie mam z tym problemu...
Ale z tego co czytałam na innych blogach sprawdza się znakomicie.Krem możecie kupić w aptekach bądź TUTAJ.Cena mojej 20g tubki to wydatek ok.28 zł natomiast mniejsza 8g kosztuje 18 zł.
Muszę przyznać, że nie należy do tych najtańszych, ale w taki krem warto zainwestować.

Mieliście styczność z tym kremem?



14 komentarzy:

  1. muszę go wypróbować na trądzik ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też muszę kiedyś go kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiam się nad nim od jakiegoś czasu, wiele osób poleca, jak widzę u Ciebie też się sprawdza, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam go ale wydaje się być fajnym produktem, który warto mieć w domu

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygrałam go ostatnio i czekam na mój kremik :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam z nim styczności ale biorę udział w rozdaniu na jednym z blogów i mam nadzieję, e uda mi się go wygrać i przetestować.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiele pozytywnych opinii o nim czytałam i coraz bardziej mnie on kusi :o)

    OdpowiedzUsuń
  8. wiele dobrego o nim ostatnio czytałam, lecz nie miałam z nim styczności :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja właśnie czekam na przesyłkę i będę testować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. też go mam dostać, już nie umiem się doczekać!

    OdpowiedzUsuń