czwartek, 10 września 2015

Evrēe MAGIC ROSE 30+ do cery mieszanej



Skóra w każdym wieku potrzebuje innej pielęgnacji. Młoda wymaga nawilżenia, ukojenia i zbalansowania. Dojrzała potrzebuje bardziej ukierunkowanej pielęgnacji jak ujędrnienie, odżywienie czy spłycenie zmarszczek. Właśnie dlatego, w laboratoriach marki evrēe® stworzona innowacyjną linię kremów do twarzy, których skoncentrowane, najwyższej jakości składniki pielęgnują w zależności od wieku oraz indywidualnych potrzeb skóry. Siłą napędową kremów do twarzy evrēe® są w 100% naturalne olejki roślinne, które mają zbawienny wpływ na kondycję skóry, pobudzając ją do samodzielnej regeneracji i przywracając jej naturalne funkcje. W połączeniu ze składnikami aktywnymi jak kolagen, elastyna, retinol czy kwas hialuronowy, kremy evrēe® imponują skutecznością i siłą działania. Co więcej, każdy krem do twarzy ma swój własny, niepowtarzalny charakter, na który składają się konsystencje, nietuzinkowe nuty zapachowe oraz składniki precyzyjnie dobrane do indywidualnych potrzeb kobiet w różnym wieku.



W dniu dzisiejszym przedstawię Wam jeden z czterech kremów, które dostałam. Mowa tutaj o kremie  upiększającym do twarzy +30.Oczywiście ten używam ja i skierowany jest dla mojej cery natomiast reszta trafiła do koleżanek oraz mamy.Na pewno jak tylko przetestują napiszę Wam recenzję.

Od producenta...

Magic Rose to upiększający krem do twarzy dla kobiet po 30-stym roku życia, które mają skórę mieszaną. Formuła kremu stworzona na bazie olejku z dzikiej róży sprawia, że skóra odzyskuje równowagę, a jej koloryt wyrównuje się. Jest idealny dla cery z tendencją do nadmiernego przetłuszczania, z przebarwieniami czy „pajączkami”.




 Obecny w kremie olejek z dzikiej róży wykazuje silne działanie tonizujące. W praktyce oznacza to, że skóra ani nadmiernie się nie przetłuszcza, ani nie wysusza. Dodatkowo kolagen z elastyną hamują pierwsze objawy starzenia, chroniąc skórę przed utratą elastyczności i sprężystości. Kwas askorbinowy wzmacnia naczynia krwionośne chroniąc je przed pękaniem oraz ujednolica koloryt skóry.



Testy instrumentalne potwierdziły skuteczność kremu Magic Rose w redukowaniu zaczerwienienia skóry i wyrównywaniu jej kolorytu. W pomiarach po 3 tygodniach jego stosowania zauważono wyraźne osłabienie intensywności zaczerwienienia skóry (nawet o -13%), a w efekcie jej wizualne rozjaśnienie i ujednolicenie kolorytu. Krem do twarzy Magic Rose to nietłusta, bogata konsystencja i subtelny, zmysłowy zapach. 

Moja opinia...

Krem ten dostajemy zapakowany w eleganckie pudełko, które dodatkowo jest zafoliowane.
Na nim znajdziemy wszystkie niezbędne informacje co do składu i zastosowania.W środku znajdziemy szklany słoiczek wypełniony białym, ślicznie pachnącym kremem o zapachu róży o pojemności 50 ml.





Sam krem ma bardzo fajną, lekką konsystencję i z łatwością rozsmarowuje się na twarzy.Używam go codziennie rano pod makijaż oraz na wieczór.Skóra po nim stała się delikatnie nawilżona, miła i delikatna w dotyku.Świetnie wygładza.Nie powoduje podrażnienia ani nie uczula.



Jest bardzo wydajny ponieważ wystarczy odrobinka aby nasmarować całą twarz.Mimo, że nie mam jeszcze 30 lat ( ale za rok już tak :)) ten krem jest dla mnie strzałem w dziesiątkę !
Sprawdził się świetnie więc na pewno go zakupię jak tylko skończę mój magiczny słoiczek.

A u Was jak się sprawdziły kremy tej marki?




12 komentarzy:

  1. Nie znam niestety produktów tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  2. oj chciałabym go mieć:) z olejku byłam bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  3. To kremiś jeszcze nie z mojego przedziału wiekowego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe czy by sie u mnie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mnie zaciekawiłaś tym kremem.

    OdpowiedzUsuń
  6. też mam ten krem ale jeszcze go nie otworzyłam, czeka aż inny mi się skończy

    OdpowiedzUsuń
  7. jeszcze nie miałam nic tej firmy ale krem jest bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam jedynie olejek Magic Rose i bardzo go polubiłam. Muszę zapolować na kremik :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie wiedziałam, że ta firma ma również kremy do twarzy. Bo te do rąk i stóp bardzo sobie chwalę!

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że nie podałaś INCI:(:(

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się raczej nie zdecyduję, bo nie jestem fanką zapachu róży w kosmetykach :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Chciałabym go wypróbować. Może się skuszę na niego.

    OdpowiedzUsuń