piątek, 11 września 2015

My Secret, New Eyelashes, Lash Balm & Serum (Balsam i serum do rzęs)



Aplikując odżywkę dostarczamy jej cennych składników odżywczych. Możemy ją rozprowadzać na powiece lub bezpośrednio na rzęsach. Odżywka musi się przede wszystkim przedostać się do mieszków włosowych i poprawić kondycję rzęs od cebulek po same końcówki. Składniki odżywcze wzmocnią wtedy korzeń rzęsy, aby mogła utrzymać się dłużej na powiece.



Oczywistym jest fakt, że aby rzęsy rzeczywiście się zregenerowały i wyglądały na zdrowsze trzeba systematycznie o nie dbać. Długość kuracji też ma tutaj ogromne znaczenie gdyż nie od razu zauważymy satysfakcjonujące efekty. Cierpliwość w tym wypadku na pewno się opłaci.

W dniu dzisiejszym przedstawię Wam odżywkę-serum do rzęs marki My Secret, która można zakupić w Drogerii Natura.
Jak się sprawdziła?dowiecie się czytając dalszą część wpisu...

Kilka słów od producenta...

Innowacyjny balsam do rzęs łączący w sobie 3 właściwości: serum odbudowującego, aktywatora wzrostu włosa i bazy pod tusz. Formuła odpowiednia dla oczu wrażliwych. Aplikacja: pod tusz do rzęs lub jako baza na noc. Formuła oparta na rewolucyjnym systemie Widelash wzmacnia i odbudowuje zniszczone rzęsy, zapobiega ich wypadaniu oraz stymuluje wzrost nowych. Serum aplikuje się wzdłuż dolnej i górnej linii rzęs.

Moja opinia na temat odżywki-serum...

Z jednej strony odżywka a z drugiej serum  zamknięte w jednym pisaku tak właśnie oto prezentuje się produkt marki My Secret.




Odżywkę nakładamy szczoteczką natomiast serum-bardzo cieniutkim pędzelkiem.
Oba produkty są bezbarwne i bez zapachowe.
Ja swoją odżywkę nakładam jako bazę pod tusz.Dzięki czemu delikatnie wydłuża moje rzęsy.Co do działania mianowicie porostu moich rzęs nie wypowiem się.Używam do tego celu innej, która sprawdza się świetnie.


Ta jak już napisałam służy mi jako baza i sprawdza się doskonale-polecam!
Co do samego serum mam  mieszane uczucia ponieważ nie zauważyłam jakoś specjalnego działania.W sumie nie spowodowało u mnie nic!


Sięgając po ten produkt nie oczekujmy, że nasze rzęsy staną się nagle cudownymi wachlarzami.
Cena produktu to ok.15 zł...

Kochani życzę miłego dzionka a ja zmykam majstrować moją cudowną drabinkę....?
Już niebawem kolejny wnętrzarski wpis!



15 komentarzy:

  1. Ciekawi mnie ta odżywka, przydałoby mi się coś jako baza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze tego specyfiku nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie niezbyt ten produkt się sprawdził :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mnie nią zaciekawiłaś. Cena nie jest wysoka, więc może wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam tego produktu, jednak poszukuje jakiejś bazy skoro mówisz że tu sie sprawdza to mozę warto zaryzykowac ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam teraz inną odżywkę. Muszę powiedzieć, że i poprzednia i ta, którą teraz stosuję bardzo mi pomogły :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z ciekawości po nią sięgnę i zastosuję jako bazę pod tusz.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  8. nie interesuje mnie jakoś szczególnie

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wierzę w takie wynalazki ;) ale jako bazę mogłabym wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy produkt... Pozdrawiam, melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam równiez ten produkt :) Czasem też używam jako baza pod tusz, lecz rewelacji niestety nie ma.. :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Czyli szału nie ma... No szkoda, ale cena też nie jest wygórowana :)

    OdpowiedzUsuń