czwartek, 24 sierpnia 2017

Przygoda z przedszkolem, praktyczne sposoby na oznaczenie rzeczy dziecka



Dzieci wiecznie coś gubią: kredki, okulary słoneczne albo kapelusze. W przedszkolach giną ręczniki i pasty do zębów, a małym uczniom zdarza się wrócić ze szkoły w cudzej czapce albo sweterku. Trudno się dziwić – dzieci są roztrzepane, a kupowane w tych samych sklepach ubrania czy akcesoria są bardzo do siebie podobne. Jak zapanować nad dziecięcymi drobiazgami i ułatwić maluchom rozpoznanie własnych rzeczy?


Najprostszym i od wieku stosowanym sposobem jest podpisanie ciuszków czy przedmiotów zwykłym markerem. Ale z biegiem czasu to zadanie ułatwiają nam samoprzylepne metki czy wprasowanki, które na pewno są wygodniejsze i bardziej estetyczne.


W tym roku mam już za sobą szykowanie wyprawki dla mojego przedszkolaka. Przygotowałam ją nie co wcześniej. 
Dlatego też szukając fajnych a jednocześnie praktycznych metek trafiłam na markę - To Moje czyli metki bardzo osobiste. Jest to pierwsza marka w polsce, która wymyśliła personalizowane metki. 


Marka oferuje imienne metki, które błyskawicznie naprasujesz na ubranie. Na nich możemy umieścić imię i nazwisko, adres czy numer telefonu. Dodatkowo dla dzieci możemy wybrać malutki rysunek, który będzie rozpoznawalny dla małego smyka. 




Metki, które wybrałam dla synka są w kolorze białym z czarnym napisem. Oczywiście kolor możemy wybrać dowolny spośród szerokiej gamy barw. 
Na nich znajduje się imię i nazwisko oraz mój numer telefonu. Dodatkowo wybrałam motyw samochodzika. Skusiłam się na dwa rodzaje - naklejane, które możemy umieścić na przedmiotach oraz naprasowywane. 


Takie metki umieściliśmy na ubrankach, przyborach szkolnych jak również na plecaku. Dzięki imiennej metce, którą błyskawicznie naprasujesz (lub przyszyjesz) na ubranie możesz zapobiec pomyłkom, kradzieżom, a twoja zgubiona rzecz trafi z powrotem do ciebie.

Kochani nie przedłużam dłużej. Sami zobaczcie jak wspaniale prezentują się ...





5 komentarzy:

  1. Bardzo fajny pomysł na oznaczanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. takie naklejki na pewno są przydatne, nic się nie zgubi i nie pomyli.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pracuję w przedszkolu i gdyby tak każda mama o to zadbała tak jak Ty to bym normalnie je wycałowała z radości, niestety mało, który rodzic podpisuje rzeczy dzieci, a potem w zamieszaniu z 25 dzieci czasem już sama nie wiem czyje spodenki są czyje. Wiele dzieci ma takie same ciuchy i już wiele razy się zdarzało, że bluzy były pomylone... Niestety nie jesteśmy w stanie spamiętać wszystkiego co przynosi każde dziecko dlatego też zawsze apeluję, żeby podpisywać zabawki, szczególnie te małe :) Raz za klockiem lego przeszukałam całe przedszkole bo był płacz jak się zgubił, meble były odsuwane wszystko co się dało, a potem się okazało, że mimo awantury mamy o klocka znalazł się u niej w torebce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak się dzieje, jak dla mnie to podstawa wyprawki przedszkolnej ;) Pozdrawiam

      Usuń