piątek, 10 kwietnia 2015

Marion SPA, Maseczka wygładzająca peel off

Cześć kochani!

Dziś przedstawię Wam świetną maseczkę, która na dobre zagościła u mnie.Maseczka Peel off bo o niej  mowa trafiła do Mnie dzięki firmie Marion Spa.
Od dawna fascynowały mnie tego typu maseczki i muszę przyznać, że i ta mnie nie zawiodła.
Ale więcej o niej przeczytacie w dalszej części wpisu...



Od producenta...

Wygładzająca maseczka w formie żelu. Dzięki działaniu peel off maseczka natychmiast usuwa zanieczyszczenia i oczyszcza pory. Wchłania nadmiar sebum i usuwa martwe komórki naskórka. 


Formuła maseczki zawiera ekstrakty z wiśni i moreli, które doskonale napinają, ujędrniają skórę oraz usuwają drobne zmarszczki. Maseczka pozostawia skórę czystą, gładką i pełną blasku.


Moja opinia...

Maseczka ta znajduje się w saszetce, która starczyła mi na cztery aplikacje!
Opakowanie jest świetne, ponieważ umożliwia zakręcenie  saszetki!
Znajdują się na nim również wszystkie niezbędne informacje co do zastosowania i składu.


Na opakowanie znajdziemy również dokładną instrukcję jak postępować przy pierwszy użyciu.


Maseczkę nakładałam raz w tygodniu aż do całkowitego wyschnięcia .
Wtedy bez problemu ściągniemy maseczkę.
Pozostałości zmywamy delikatnie wodą.


Moja twarz stała się nie tylko świetnie wygładzona, ale również delikatnie nawilżona.
Bardzo fajnie matowi skórę za co ją uwielbiam!
Nie powoduje podrażnienia!
Sam zapach maseczki jest bardzo przyjemny co dodatkowo umila trzymanie jej na twarzy!


Cena również jest bardzo niska, za małą saszetkę jednorazowego użycia zapłacimy ok.4 zł!
Maseczka jest ogólnodostępna.

Kochani znacie ta maseczkę?











18 komentarzy:

  1. Lubię firmę Marion, sama teraz testuje kilka produktów :) Ale tej maseczki nie widziałam, 4 złote i tyle plusów to chyba będę musiała jej poszukać w sklepach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tej wersji jeszcze nie miałam ale bardzo lubię te maseczki Marion :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kosmetyki Marion jeszcze nie wpadły w moje łapki :o)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wolę już sama sobie zrobić maseczkę :))
    Marion nie zbyt dobrze się u mnie sprawdza ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam te maseczki, w sumie jeszcze gdzieś są u mnie ;) lubię ten rodzaj maseczek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja sie obawiam kosmetyków marion do twarzy, więc raczej mimo pozytywów nie kupię : c

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię firmę marion :) Jakiś czas temu używałam peelinku i serum, u mnie się sprawdziły :) buziaki!! I zapraszam na nowy wpis:)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie znam ale chyba sie skusze :) lubie marion :)

    OdpowiedzUsuń
  9. znam i lubie choć nie czuje jakis mega efektów :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie wystarczyła na dużo razy, byłam pewna, że może maksymalnie na dwa, gdy zobaczyłam opakowanie. Dobrze, że jest taka wydajna i dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię maseczki peel-off, więc chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny pomysł z tym opakowaniem. Lubię kosmetyki z tej firmy, a tej maski akurat nie miałam. Widzę, ze warto ją wypróbować.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  13. pierwsze ją widzę ale bardzo chętnie wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię maseczki typu peel-off :)

    OdpowiedzUsuń