wtorek, 14 kwietnia 2015

OlVita, maseczka/peeling z nasion ogórecznika

Witajcie kochani!

Kosmetyki marki OlVita od dłuższego czasu budziły we mnie niezwykłą ciekawość.Jak sami pewno dobrze wiecie firma ta jest producentem nie tylko kosmetyków naturalnych, ale również specjalizuje się w produkcji olei jadalnych oraz mąki.

                                                 olvita

Ostatnio do mojej kosmetycznej szafy trafiły dwa kosmetyki marki OlVita .Pierwszy z nich to Peeling kosmetyczny z ogórecznika, który dziś Wam przedstawię .Natomiast drugi kosmetyk to kokosowy olej kosmetyczny zimno tłoczony.
Chcecie zobaczyć jak wygląda i jak się u mnie sprawdził? jeśli tak to zapraszam na dalszą część wpisu...




Od producenta...

100 % naturalny produkt bez konserwantów i środków zapachowych


Idealny do delikatnego złuszczania i odżywiania skóry twarzy i ciała, a także do pielęgnacji wspomagającej walkę z cellulitem. W swoim składzie zawiera szereg witamin, minerałów, kwas gamma-linolenowy (GLA) należący do NNKT, flawonoidy, kwas jabłkowy, askorbinowy i cytrynowy. Kosmetyki z ogórecznika lekarskiego są przeznaczone do pielęgnacji każdego rodzaju cery, włączając w to skórę trądzikową, atopową, alergiczną oraz z takimi przypadłościami jak egzema czy łuszczyca.


Właściwości:

- Ogórecznik łagodzi stany zapalne i wszelkie podrażnienia skóry.

- Wykazuje działanie przeciwalergiczne i zwiększające funkcje obronne skóry.

- Nawilża, odżywia i delikatnie złuszcza (co zawdzięcza obecności kwasu jabłkowego i cytrynowego).


- Reguluje wydzielanie gruczołów łojowych, co szczególnie ceni się w przypadku cery trądzikowej .

- Zawarty w ogóreczniku kwas gamma-linolenowy (GLA) pozwala na spowolnienie procesów starzenia się skóry.


- Dzięki niemu jest ona elastyczna, nawilżona i mniej skłonna do powstawania zmarszczek i przebarwień.

Moja opinia...

Peeling/Maseczkę otrzymujemy zapakowaną w papierowe, białe pudełko na którym znajdują się wszystkie niezbędne informacje co do zastosowania oraz składu .W środku pudełka znajduje się plastikowy pojemnik z sypkim, brązowym proszkiem.


W zależności od efektu jaki chcemy uzyskać, produkt można zastosować w dwojaki sposób: jako maseczkę lub jako peeling.


W przypadku cery trądzikowej z wykwitami ropnymi wskazane jest stosowanie w formie maseczki. Maseczka ma za zadanie przede wszystkim: odżywić, łagodzić podrażnienia skóry, działać przeciw zapalnie, regenerująco i nawilżająco. Pozostawia skórę delikatną, promienną i wypoczętą.


Ja stosowałam jak na razie w formie maseczki.Najprostszy sposób sporządzenia maseczki to zmieszanie preparatu z ogórecznika z wodą. Z powodzeniem można łączyć parę składników naturalnych polecanych do konkretnej cery. Idealnym połączeniem jest glinka. Maseczkę nakładamy na twarz, szyję i dekolt. Pozostawiamy na 5-10 min. W celu pobudzenia mikrokrążenia skóry przed zmyciem można wykonać automasaż twarzy.
Dziś na pewno na twarzy będzie gościła u mnie właśnie z glinką!

Skóra po zmyciu stała się bardzo fajnie wygładzona i delikatna w dotyku.
Bardzo fajnie nawilżyła się skóra.
Maseczkę tę stosuję dwa razy w tygodniu i w zupełności mi to wystarcza.
Jestem z niej bardzo zadowolona i na pewno jeszcze nie jeden raz zagości u mnie na twarzy.
Jeśli chodzi o peeling mechaniczny  ma za zadanie złuszczenie obumarłego naskórka i oczyszczenie porów skóry. Pobudza także mikrokrążenie skórne, przez co ją dotlenia. Wyrównuje koloryt skóry. Peeling jest niezbędnym zabiegiem przygotowującym skórę do makijażu,maseczki czy opalania. Peeling nakładamy na zwilżoną twarz w formie papki uzyskanej po zmieszaniu preparatu z ogórecznika z odrobiną wody. Wykonujemy automasaż twarzy z pominięciem okolic oczu i ust. Zabieg ten powinien trwać nie krócej niż przez 2-3 minuty. Po tym czasie spłukujemy twarz i nakładamy krem lub olej do wybranej cery. W przypadku stosowania peelingu na partie ciała z cellulitem należy zabieg wydłużyć do 10 minut. Najlepiej aby zabieg ten przeprowadzić po kąpieli lub prysznicu, ponieważ nasza skóra wykazuje znacznie lepsze krążenie krwi.

Masujemy kolistymi, spokojnymi ruchami od dołu do góry. 


Cena takie pudełeczka to wydatek 13,90 zł

Kochani znacie firmę OlVita?A może miałyście tą maseczkę?
Pozdrawiam








13 komentarzy:

  1. no proszę ciekawa maska, nie słyszałam o niej wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cena bardzo niska jak na taką maseczke :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takiej maseczki/peelingu jeszcze nie widziałam i wydaje się idealna dla mnie :o)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie znam, ale chętnie poznam bo wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  5. pierwszy raz sie spotykam z takim kosmetykiem

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiedziałam, że Olvita ma w swojej ofercie kosmetyki, do tej pory kojarzyłam tylko oleje;)

    OdpowiedzUsuń
  7. jeszcze nie miałam nic tej marki, ale strasznie wszystko kusi. A maseczkę w końcu kupię : )

    OdpowiedzUsuń
  8. O, takie 2 w 1 :) i peeling i maseczka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda naprawdę ciekawie :) Używać jeszcze okazji nie miałam, ale kto wie - może się za jakiś czas skuszę.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń