wtorek, 6 lutego 2018

bielenda, silver detox, maska metaliczna



Witajcie kochani!
W dniu dzisiejszym chcę Wam przedstawić maskę, którą bardzo często używam i przynajmniej dwa razy w tygodniu ląduje do mojego sklepowego koszyka. Mowa tutaj o marce Bielenda i jej produkcie czyli metalicznej masce Silver Detox.
Zapraszam do lektury ...


Opis produktu
Detoksykująca maska metaliczna szybko i skutecznie poprawia stan skóry mieszanej i tłustej, z widocznymi niedoskonałościami. Innowacyjne połączenie metalu szlachetnego w postaci nano cząsteczek z węglem, pozwoliło na stworzenie niezwykle skutecznego preparatu, który głęboko oczyszcza skórę z toksyn i innych zanieczyszczeń, błyskawicznie odświeża, odblokowuje pory i zmniejsza ich widoczność.


Maska efektywnie redukuje poziom sebum, zapobiega powstawaniu zaskórników i wyprysków, w sposób widoczny matuje błyszczącą cerę.
Zawiera:
Nano srebro – metal szlachetny o działaniu bakteriobójczym i przeciwzapalnym. Regeneruje i nawilża skórę, łagodzi podrażnienia, ma pozytywny wpływ na pracę gruczołów łojowych.
Węgiel- działa antybakteryjnie, oczyszczająco i ściągająco. Działa jak magnes: przyciąga i wchłania toksyny, martwy naskórek, nadmiar sebum oraz inne zanieczyszczenia z powierzchni oraz głębszych warstw skóry. Skutecznie oczyszcza zapchane pory, wyrównuje koloryt skóry, zapobiega powstawaniu wyprysków.
Cynk -wspomaga proces leczenia łojotoku, absorbuje nadmiar sebum zalegającego w porach, zmniejsza skłonność do powstawania zaskórników, opóźnia procesy starzenia skóry, łagodzi podrażnienia.

Moja opinia
8 g produktu otrzymujemy w saszetce na której znajdziemy wszystkie niezbędne informacje co do składu i zastosowania. 


Maskę bardzo łatwo otworzyć  dzięki delikatnemu przycięciu. Uwielbiam takie rozwiązanie bo nie trzeba mieć pod ręką nożyczek.
Maseczka ma delikatny metaliczny kolor i bardzo przyjemny zapach. Bardzo fajnie i szybko rozprowadza się po skórze. Oczywiście używam do tego specjalnego pędzelka. 


Ja osobiście trzymam ją na twarzy 15 minut po czym zmywam ciepłą wodą.
Już po pierwszym użyciu moja skóra była znacznie napięta, wygładzona i świetnie oczyszczona. 


Maska nie uczula ani nie podrażnia. 
Skóra jest świeża i gładka w dotyku.
Kochani jak widzicie ostatnio marka Bielenda mile zaskakuje. Już niebawem zaprezentuję wam maskę Blue i Gold z tej samej serii. 
Cena ok 2,80 zł w Drogerii Rossmann.

2 komentarze: