wtorek, 13 stycznia 2015

Max Factor- Człowiek, który dał kobiecie nową twarz

Witajcie kochani!

Czytanie książek nie zawsze dobrze mi wychodziło...a to nieciekaw, a to nie mój klimat !
Obecnie nie mam za wiele czasu na nie, ale książka, która do mnie trafiła nie mogła nie zostać moją lekturą !
Mowa tutaj o wspaniałej książce Freda E.Basten Max Factor. Człowiek, który dał kobiecie nową twarz.
O czym jest tak naprawdę ? i co z niej się dowiemy? o tym przeczytacie w dalszej części ....





Max Factor. Człowiek, który dał kobiecie nową twarz
Tłumaczenie: Anna Gralak
Broszurowa ze skrzydełkami

Liczba stron: 216




Dyktował trendy 
Ustalał kanony piękna
To on stworzył nowoczesną kobietę




Z jego usług korzystały wszystkie wytwórnie filmowe i największe sławy Hollywood: Marlene Dietrich, Elizabeth Taylor, Ingrid Bergman, a nawet John Wayne. 




Zanim Rudolf Valentino stał się bożyszczem kobiet, uważano, że ma zbyt ciemną cerę, by występować w kinie. Pewnie nigdy nie stałby się światową gwiazdą, gdyby nie specjalny puder, który wynalazł dla niego Max Factor.



To Max ufarbował na rudo słynne loki Rity Hayworth, które natychmiast stały się nieodłącznym elementem jej wizerunku. 
Tylko on umiał poradzić sobie z charakterkiem kapryśnej Poli Negri, gdy egzotyczna piękność z Polski przyjechała na podbój Hollywood.



I przede wszystkim to właśnie dzięki niemu kosmetyki stosowane dotąd wyłącznie przez gwiazdy ekranu stały się dostępne dla wszystkich kobiet.

Urodził się w Łodzi. Już w wieku kilkunastu lat pracował w zakładzie słynnego berlińskiego stylisty. Potem trafił do Rosji, gdzie o jego radę zabiegali artyści Moskiewskiej Opery i dygnitarze carskiego dworu. Jednak i to mu nie wystarczało – wkrótce wyruszył do Ameryki, na podbój Fabryki Snów.

Od samego początku gdy tylko ta książka trafiła w moje ręce wiedziałam, że w ciągnie mnie na maksa.Uwielbiam bowiem czytać różnego rodzaju książki o historii twórców kosmetyków jak i również o samych kosmetykach.



W tej książce znajdują się wspaniałe zasady idealnego makijażu Max Factora.
Dowiemy się również wiele o jego początkach założenia swojej firmy.Sam Max Factor to osoba ciepła i bardzo przyjazna, co było dla mnie miłym zaskoczeniem.




Ale jednak największym było to iż na początku zajmował się perukarstwem, a dopiero później zajął się rozwojem działu kosmetycznego.



Książka nie jest gruba, czyta się ją szybko i bardzo przyjemnie.Dla wielu może być zaskoczeniem, że Max Factor, to nie tylko nazwa własna firmy produkującej kosmetyki, ale również, a może przede wszystkim, nazwisko człowieka, który stał na czele tej firmy.

Kochani jak najbardziej Wam ją polecam, wspaniała lektura na wieczór.
Znacie tą książkę?Podobała się Wa,?

Pozdrawiam








20 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawa książka. Lubię biografie oraz książki oparte na faktach. Kiedyś czytałam więcej, ale wiadomo jak się ma dzieci to czasu wolnego niestety nie jest dużo. Alę tę muszę przeczytać. Bardzo mnie zainteresowała

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo chętnie bym ją przeczytała. Myślę że mogłaby mi się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uwielbiam czytać, każdego dnia czytam :) uwielbiam biografię i tę też przeczytałam, podobała mi się :) Polecam również biografię Heleny Rubinstein :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z chęcią ją przeczytam. Biografie same w sobie są ciekawe a jeszcze jeśli dotyczą osób, które znamy i kojarzymy to tym bardziej. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie znam,ale po opisie wnioskuję,że by mi się bardzo spodobała

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna książka o świetnym POLAKU :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie bym ją przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś czytałam o historii tej firmy, więc chętnie przeczytałabym też tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jak na nią trafię to z chęcią kupię i przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O tej książce to ja nie słyszałam :P ale zapowiada się bardzo fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z chęcią dowiedziałabym się czegoś więcej o tym panu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pamiętam gdy dowiedziałam sie że MF był naszym rodakiem mocno sie zdziwiłam. Wynalazca farby do włosów też był polakiem:)) - taka dygresja.

    OdpowiedzUsuń
  13. Akurat wczoraj widziałam o nim artykuł na onecie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie czytałam ale próbowalam przebrnąc przez pradę i sie nie udalo;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam jeszcze okazji czytać tego typu książek

    OdpowiedzUsuń
  16. o chętnie bym ją poczytała ;) !

    OdpowiedzUsuń
  17. Na początku mocno mnie zainteresowała, ale trochę za mało dla mnie treści, a trochę za dużo zdjęć :) Może kiedy wpadnie mi w ręce przeczytam, ale specjalnie nie będę się o nią starać. Po przeczytanym fragmencie nie czuję się już tak mocno zauroczona.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń