czwartek, 6 lutego 2014

Gładkie nogi z depilatorem Braun Silk-epil

Witajcie kochani!
Na wstępie chcę Wam bardzo podziękować za tak liczny udział w moim rozdaniu .
Jutro postaram się ogłosić kto dostanie worek niespodziankę...

Natomiast dziś przedstawię wam urządzenie bez ,którego nie wyobrażam sobie perfekcyjnej depilacji...
Urządzeniem tym jest depilator Braun Silk-epil z nasadką masującą ...
Depilator jest ze mną już od prawie dwóch lat ...



Mimo iż upłyneło bardzo wile czasu od jego zakupu nadal wyrywa włoski tak jak przy pierwszym użyciu . Kupujac go nie od razu mu zaufałam .Po stosowaniu go przez około 3 miesiące przekonałam się ,że jest fantastyczny.Nie tylko precyzyjnie depiluję ,ale również prawie bezboleśnie ...no powiedzmy,bo wiadomo,że tego nigdy przy tego rodzaju depilacji nie unikniemy.




A wszystko to dzięki tej małej nasadce ,która masuję przy użyciu depilatora.
Łagodzi w 100% przebieg depilacji,bez niej niestety nie poddałabym się temu procesowi ...chyba nie jestem odporna n ból:D


 Prędkość depilacji można dostosować do indywidualnych potrzeb: Prędkość 1 do najdelikatniejszej, a prędkość 2 do najskuteczniejszej depilacji. 




Wraz z depilatorem znajdowała się ładowarka....wystarczy podpiąć do prądu i już może przystąpić do depilacji.
Depilator zakupiłam w miejscowym sklepie ze sprzętem AGD RTV ...zapłaciłam za niego ok 150-160zł ,ale tak jak już wcześniej napisałam było to 2 lata temu.
Czy go wam polecam?....
Oczywiście bo do dnia dzisiejszego używam go chodź może przez to ,że byłmokres co leżał w szafie w pudełku...!!!




29 komentarzy:

  1. ja mam Braun Silk-epil 7 SkinSpa, ale ciągle jeszcze się do niego przyzwyczajam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja też długo się przestawiałam z kremów i maszynki na depilator

      Usuń
  2. nie używam, choć mam taki sam. za bardzo bolało :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie lubie depilatorów choc mam podobny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używałam takich depilatorów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam niestety duży problem z wrastaniem włosków, nie mogę wyrywać włosków :(

    OdpowiedzUsuń
  6. parę razy próbowałam ale niestety to nie dla mnie później wrastają i więcej z tym problemów...

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam depilator,jednak nie przypadł mi do gustu i go sprzedałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam bez nasadki masującej.

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja planuję zakup własnego, ale ciągle są większe wydatki :D

    OdpowiedzUsuń
  10. mam depilator, tzn moja mama. Kiedys próbowałam ogolić sobie nogi ale jakoś nie dałam rady, może kiedyś się przekonam ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ból jest ,ale da się wytrzymać spróbuj

      Usuń
  11. mam ten depilator,ale używam go raczej sporadycznie.Nie jestem tak wytrzymała na ból jak Ty:)

    OdpowiedzUsuń
  12. a ja jeszcze nie miałam depilatora-ani razu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to namawiam :D na zakup :D nowszego modela

      Usuń
  13. Mam depilator razem z golarką i jej częściej używałam. Nie jestem odporna na ból, ale będę musiała znów spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakiś czas temu używałam depilator innej firmy, ale przestałam bo mi włoski pod skórą zaczęły rosnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aha rozumiem u nie których osób występuje wrastanie w skórę

      Usuń
  15. Mam identyczny , może z model starszy , i spisuje się już parę lat dobrze , chociaż już muszę go wymienić ;)) Bo niestety ale stępiły się pincety ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje pęsety sa w dobrym stanie jak wyrywaja włoski narazie nie zmieniam :D

      Usuń
  16. zbieram się do zakupu depilatora od 5 lat i nadal się boję :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Też mam depilator Braun Silk-epil różowy. Już dawno z niego nie korzystałam. Gdy używałam metod mechanicznych pozbywania się włosków z cebulką, mimo codziennych mocnych peelingów wrastały mi i dałam sobie spokój z depilatorem. Choć jest wygodnym rozwiązaniem

    OdpowiedzUsuń
  18. miałam taki sam przez może 3 lata z taką nasadką. I nie czułam wielkiej różnicy, że niby ta nasadka powoduje mniejszy ból? haha tylko jak ona ma to powodować ...po tym czasie zrozumiałam, że to ściema :P Oczywiście to moje zdanie i możecie się ze mną nie zgadzać :P Ale właśnie go sprzedałam bo mimo, iż jestem odporna na ból to się go pozbyłam . Fakt wyrywał każdy włosek ale nie oszukujmy się bo to boli! i żadna nasadka tego nie zmieni :P najbardziej bolało mnie na piszczelu i koło kostek na nogach..dlatego wybrałam wosk zamiast tego bo efekty takie same a ból od wosku mniejszy :P Chociaż powiem szczerze, że jak już ktoś leci całą nogę depilatorem to z czasem ból zaczyna znieczulać czyli się do niego przyzwyczajamy :) ale okolice bikini o nie ....raz spróbowałam i stwierdziłam, że jest to dla masochistów . Wrastanie to kolejny problem po depilatorze.... :P ale już nie będę się rozpisywać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Toba w 100% rzeczywiście bój zawsze jest przy depilatorze ,ale dzięki tej nasadce przynajmiej mnie dużo mniej boli!!!

      Usuń
  19. JUZ CZUJE TEN BÓL WRRR, NO ALE WIĘKSZA SKUTECZNOŚĆ NA PEWNO JEST

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakoś do tej pory nie używałam depilatorów.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wiem co Wy dziewczyny macie, że Was tak bardzo boli ta depilacja ;) ja z moim Philipsem też jestem już jakiś czas i w życiu nie zamieniłabym go na nic innego. Zero podrażnień, gładka skóra, pod prysznicem szybko depiluję nogi (bo wodoodporny jest) i mam spokój na dwa tygodnie. Nie chciałabym się znowu męczyć z maszynką:D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam całkiem podobny depilator ale z Philips'a:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakoś nie do końca jestem przekonana do depilatorów ale w końcu kiedyś się skuszę ;)

    Zapraszam do obserwowania mojego bloga http://trendy-nails-hair.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń