piątek, 7 lutego 2014

Beyonce Pulse NYC orzeźwiający balsam do ciała

Witajcie!

Tak wiem dziś miały być wyniki rozdania ,ale niestety jest dużo uczestników i powoli wszystko ogarniam ...na pewno do końca tygodnia ogłoszę wyniki....
Natomiast dziś pokażę wam balsam ,który dostałam miesiąc temu od siostry...Tym balsamem jest Beyonce Pulse  Nyc  orzeźwiająca rozkosz dla ciała i zmysłów.

Balsam został stworzony pięknem tej oto gwiazdy ...

                           
                                

A tak oto prezentuje się balsam w całej okazałości...
                       


OPIS PRODUKTU

Odświeżający balsam do ciała, że ​​czuje na skórze z zapachem Beyonce Pulse NYC EDP. Zmysłowa nieustraszony elektryczny. Zapach zainspirowany pięknej Beyoncé i miasta, które nigdy nie śpi i że Beyoncé przyszedłem wezwać jego rodzinne miasto, Nowy Jork.


 Beyonce Pulse NYC EdP oddaje niepowtarzalną atmosferę obu z nich z różnych cech, słodkie, ale także trudne, nowoczesne, ale wyrafinowany, zmysłowy, ale elegancki - a zapach utrzymuje podpisu elektrycznego, który wiąże wszystko razem. Beyonce Pulse NYC EDP otwiera żywiołowy maliny, granatu i gruszki, a następnie ustąpić cięciwy kwiatów piwonii i egzotycznego jasnego jaśmin sambac. Ulubiony kwiat Beyonce, to kwiaty orchidei następnie się do serc Pulse NYC EDP jako symbol siły i pewności siebie. Zapach relaksuje temu przez zmysłowymi nutami paczuli, piżma i kaszmiru Red Velvet Cupcake, że całkowicie uwodzi zmysły. Pojemność: 200 ml

MOJA OPINIA



Balsam nie tylko świetnie nawilża ,ale pozostawia na skórze piękny zapach perfum.
Bardzo podręczne i wygodne opakowanie - jest bardzo wydajny .Balsam nie każdemu przypadnie do gustu ze względu na słodkawy zapach .balsam nie tłuści skóry .Ja stosuje ten balsam tylko i wyłącznie ze względu na zapach powiem szczerze ,że żadnych innych efektów nie zaobserwowałam po nim niestety .
Jedyny i wielki plus za to ,że długi czas skóra przyjemnie pachnie.



Możecie również nabyć ten balsam w zestawie z dezodorantem .Cena takiego zestawu to ok.30zł

A wy kochani lubicie balsamy perfumowane?

Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru


21 komentarzy:

  1. Miałam z tych pachnących serii bruno banani , i męczą mnie takie balsamy . Bo tak jak napisałaś większość z nich prócz zapachu , który utrzymuje się stosunkowo długo to nie robi nic ;( nie tego oczekuję od balsamu ;) Więc po nie zwyczajnie nie siegam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładne zdjęcia zrobiłaś temu balsamowi :) też czasem używam produktów ze względu na zapach ;)

    ja sobie codziennie wpisuję kolejne nr losów w rozdaniu, bo inaczej to dwa miesiące by mi pewnie zajęło by ogłosić wyniki ;) Mam nadzieję, że ujawnisz zawartość worka z rozdania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje oczywiście ,że ujawnię zawartość worka
      Powiem ci,że znalazły się osoby co oszukały mnie i nie dodały nawet do obserwowanych osób dlatego dokładnie sprawdzam kto i gdzie.
      pozdrawiam

      Usuń
  3. pierwszy raz słyszę o tym balsamie, ale wydaję sie ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z wielką chęcią wypróbowałabym ten balsam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. oj nie moje nuty zapachowe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie przepadam za balsamami perfumowanymi, zazwyczaj dostaję po nich wysypki :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podobają mi się perfumy z tej serii, więc balsam na pewno też od razu bym polubiła ;) Ja tego typu balsamy traktuję jako wzmacniacze perfum ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajny blog:) zapraszam do mnie:)

    http://sandrainvogue.blogspot.com/

    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  9. nie lubię takich perfumowanych chyba :D
    tzn omijam, ale jak już jakiś w me sidła wpadnie to używam ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam perfumę tej serii jest cudowna, podobnie jak zwykła Pulse, ahhh :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam kiedyś taki perfumowany balsam Pur Blanca Avon. Tak jak perfumy bardzo mi się podobały, tak ten balsam pachniał jak dziecięce chusteczki do pielęgnacji - w żaden sposób nie przypominał Pur Blanca. Nie kupuję takich produktów, bo nie mają one jakiekolwiek dobrego działania na moją skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie mialam nigdy nic od beyonce

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam takie perfumowane cudeńka!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Musi pięknie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nie przepadam, wolę perfumy :) Mam jeden taki balsam Eternity Calvina Cleina i nie mogę go zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja zazwyczaj wybieram "normalne" balsamy, jakoś nie przepadam za tymi perfumowanymi...
    A teraz mam wkręta na masełka to już w ogóle tego typu mi nie w głowie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie jest okropny :)
    Zapraszam do siebie i do obserwacji:) --> http://veneaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń