środa, 21 października 2015

My Secret, kremowy sztyft korygujący



Korektor pełni bardzo ważną funkcję, bez niego trwały makijaż jest niemal niemożliwy. Na rynku można dostać wiele rodzajów tego kosmetyku, jednak nie każdy z nich może być stosowany do wszystkich problemów skórnych. Każda kobieta powinna dobrać korektor indywidualnie, w zależności od rodzaju niedoskonałości na twarzy. Korektory występują w różnych postaciach – w sztyfcie, w pędzelku, w pisaku lub we fluidzie.



W dniu dzisiejszym przedstawię Wam korygujący sztyft marki My Secret, który można zakupić w Drogerii Natura.
Jak się sprawdził?dowiecie się czytając dalszą część wpisu...

Kilka słów od producenta...

Kremowy sztyft korygujący dla każdego rodzaju cery. Matowi i tuszuje przebarwienia oraz drobne niedoskonałości skóry.  Zawiera witaminy E i A.

Składniki:
OCTYLDODECANOL, PARAFFIN, CAPRYLIC / CAPRIC TRIGLYCERIDE, POLYBUTENE, LANOLIN, ZINC STEARATE, CERA ALBA, MAGNESIUM STEARATE, NYLON-12, C30-45 ALKYL METHICONE, ETHYLENE/VA COPOLYMER, STEARALKONIUM HECTORITE, CANDELILLA CERA, POLYGLYCERYL-3 DIISOSTEARATE, PROPYLENE CARBONATE, RETINYL PALMITATE, TOCOPHERYL ACETATE, PROPYLPARABEN, BHA, ALUMINA, GLYCERIN, CI 77891, CI 77491, CI 77492, CI 77499

Jak pewno większość z Was wie należy najpierw dobrać odpowiedni kolor.Korektor w odcieniu różowym pomoże w rozświetleniu i zamaskowaniu ciemnych plam skóry zmęczonej i o szarawych cieniach, a także skóry po przebarwieniach słonecznych. Jeśli zaaplikujemy go pod łukami brwiowymi, optycznie powiększy też oczy.



Kolor beżowy jest najbardziej popularny, ponieważ w zależności od tonacji potrafi zamaskować wiele różnych niedoskonałości. W wyborze powinniśmy kierować się odcieniem najbardziej zbliżonym do koloru skóry lub sprawdzonego przez nas podkładu, aby był jak najmniej widoczny.


Makijaż dopełniamy nałożeniem odpowiedniego podkładu, a następnie malujemy oczy i usta.



Korektor marki My Secret świetnie poradził sobie z tuszowaniem niedoskonałości pod oczami.ma bardzo fajną konsystencje, z łatwością rozprowadza się na skórze.
Poradził również sobie z zamaskowaniem delikatnych wyprysków-na szczęście takie krostki wyskakują mi raz na jakiś czas i nie mam z nimi większego problemu..




Jest wydajny mimo, że używam go codziennie.Cena tego korektora również przyciąga bo zapłacimy za niego ok.11 zł.


Kochani znacie ten korektor?Lubicie?


18 komentarzy:

  1. Nie znam ale kupię. Kończę właśnie korektor rozświetlający z Catrice ale nie jestem z niego zadowolona :p

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam,ale chyba sobie kupię z racji pojawiających się cieni pod oczami

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę sobie sprawić ten korektor :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Często mam problem z korektorami ze wzgledu na bardzo jasną skórę. Zwykle wszystko jest zbyt ciemne :(
    Ostatnio trafiłam na kryolan i chyba przy nim zostanę, chociaż cena jest zabójcza :(

    OdpowiedzUsuń
  5. szukam dobrego korektora na mega cienie pod oczami, ten nie dla mnie ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładny kolor, jak spotkam to kupię.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolor ładny i delikatny. Cena nie jest wysoka. Z pewnością przetestuję w przyszłości. :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam kamuflaż z Catrice i mi wystarcza

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używam korektorów ale chyba zacznę :P

    OdpowiedzUsuń
  10. ja go nie znam ale chętnie poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja nature mam bardzo daleko:) takze nawet nie jezdze tam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie szukam czegoś ciekawego do zamaskowania niedoskonałości, bo Catrice, który niedawno kupiłam średnio się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. fajny, jak go spotkam chętnie zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wydaje się dobry dla mnie :) Muszę się za nim rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń