piątek, 23 października 2015

Strefa dziecka, bez Szumimisia nie zasypiam!



Od kiedy w naszym domu zagościł piękny, tajemniczy miś -Oliwierek zasypia tylko z nim.W odstaw poszła również podusia o której pisałam wcześniej na blogu...

Tą tajemniczą przytulanką jest Miś Szumiś, który szumi jak suszarka.Dlaczego? Bo biały szum przypomina noworodkom dźwięk, który słyszały w brzuchu mamy. Pomaga się wyciszyć i spokojnie zasnąć. Utula też maluchy cierpiące z powodu kolek. W przeciwieństwie do suszarki, Szumiś jest bezpieczny i może być przy dziecku zawsze i wszędzie. W łóżeczku, na spacerze czy w samochodzie.

Jak widzicie usypia nie tylko noworodki, ale starsze dzieci.Muszę przyznać, że kiedy będąc w pokoju Oliwierka położyłam się obok Misia Szumisia to sama zrobiłam się senna.Taki miś cudownie uspokaja, wycisza...



Każdy Szumiś wydaje aż PIĘĆ RODZAJÓW SZUMU, żeby lepiej dopasować się do potrzeb maluszków: dwa szumy o rożnych częstotliwościach przypominające dźwięk suszarki, szum fali morskiej, szum padającego deszczu oraz szum wód płodowych z bijącym sercem.. W prosty sposób - jednym przyciskiem - można zmieniać wydawany dźwięk. Urządzenie szumiące po 60 MINUTACH zaczyna się stopniowo WYCISZAĆ, żeby nie wybudzić śpiącego dziecka i sam się wyłącza.



Miś Szumiś, którego wybrałam dla mojego synka jest koloru brązowego.Marka zadbała w nim o najmniejszy szczegół.Ma śliczną, modną muszkę oraz rączki w kratę.Każdy szczegół jest odpowiednio dobrany i tworzy niepowtarzalną przytulankę.
Szumiś jest bardzo starannie uszyty z bezpiecznych dla dziecka materiałów.Co najważniejsze można prać go bez problemu w pralce.
Należy tylko pamiętać, aby przed praniem wyciągnąć mechanizm ze środka misia, który znajduje się w brzuszku.
Myślę, że taki miś będzie idealnym prezentem dla przyszłej mamusi...
Oczywiście Oliwierek ma misia w wersji dla chłopca, ale również możemy zakupić misia dziewczynkę, Szumisiową główkę czy poduszkę do karmienia.



Kochani zostawiamy Was z całą masą zdjęć...
Sami zobaczcie jak wspaniale prezentuje się....


















18 komentarzy:

  1. Ile ja dobrego o tym misiu słyszałam :) musimy w końcu się w niego zaopatrzyć

    OdpowiedzUsuń
  2. ta kokardka jest w nim najsłodsza:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takiego misia to i ja bym sobie sprawiła :D

    OdpowiedzUsuń
  4. prawdziwa urocza przytulanka a nie jakiś pokemon

    OdpowiedzUsuń
  5. Nice blog. Great post!

    http://kissthestarsblog.blogspot.ro/

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ciekawa sprawa z tym misiem. Mega inteligentna zabawka

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam już o tym przytulaku i może wybiorę go na prezent gwiazdkowy dla chrześnicy :)

    OdpowiedzUsuń