poniedziałek, 26 października 2015

Strefa dziecka, gdy dokucza mi katar...



Małe dzieci łapią katar wyjątkowo łatwo i bardzo źle go znoszą. Katar utrudnia oddychanie i nie pozwala spać w nocy.
Nas ta przypadłość dotyka bardzo rzadko, ale jak już to trzyma nas bardzo długo.
Wtedy z pomocą przychodzi Nam Katarek!



Szybko, higienicznie, bez kataru...

KATAREK stanowi skuteczne rozwiązanie tego problemu. Ten nowoczesny aspirator można stosować już od pierwszych dni życia dziecka za każdym razem, gdy wystąpi taka potrzeba. W przeciwieństwie do innych aspiratorów, KATAREK nie wymaga zasysania wydzieliny przez rodzica lub opiekuna. Odpowiednio wyprofilowany zestaw wystarczy podłączyć do domowego odkurzacza, a drugą końcówkę umieścić w nosku dziecka. Po uruchomieniu odkurzacza, KATAREK bezboleśnie, w kilka sekund odessie wydzielinę z nosa i zatok.
Dawniej jak synek był malutki używałam zwykłego aspiratora do nosa. Niestety mimo opinii producenta okazał się bardzo niehigieniczny.
Przy odciąganiu zawsze na drugi, trzeci dzień i ja miałam duży katar więc powietrze dostawało się do moich usta i stąd ten nieżyt nosa u mnie.Zapomniałam dodać, że również ból gardła!










Od kiedy katarek jest z nami mój problem skończył się.
Do pomocy przy użyciu Katarku musimy mieć odkurzacz.Mocny odkurzacz i delikatny organizm dziecka? To może wzbudzać pewne obawy. W przypadku KATARKA możesz mieć jednak pewność, że używając go wraz z odkurzaczem o mocy do 1800 W, taki zestaw nie zagrozi zdrowiu Twojego dziecka. Dzięki unikalnym kształtom poszczególnych elementów aspiratora, siła ssania zostaje odpowiednio zmniejszona. W efekcie wysoka skuteczność odciągania zostaje uzyskana w sposób bezpieczny dla maluszka. Dodatkowo, przeźroczysta budowa pozwala od razu, a więc już w trakcie pracy z aspiratorem, ocenić ilość i charakter wydzieliny. 



Zestaw, który do Nas przywędrował składa się z dwóch końcówek, szczotek do czyszczenia oraz wieszaczka na, którym możemy go zawiesić.
Co najważniejsze nie trzeba go wyparzać.Wystarczy solidnie i precyzyjnie umyć bezpośrednio po odciągnięciu wydzieliny.Również jego zaletą jest kolor przeźroczysty ułatwia nam analizę odciągniętej wydzieliny.
Cena zestawu to wydatek 45,00 zł.
Mimo, że Oliwierek już sam bardzo ładnie "smarka" w chusteczkę to przy większym katarze mamy go pod ręką.
Przydał Nam się w ostatni piątek ....

Niestety zamiast Meet Bauty w Warszawie mamusia musiała zostać z synkiem, który dostał gorączki i katarku.Ale dziś już wszystko jest ok, po gorączce nie ma śladu a i ja już wyzdrowiałam!

Kochani a Wy jak radzicie sobie z katarkiem u swoich pociech?



5 komentarzy:

  1. mam takie urzadzenie, ale innej firmy. jest niesamowite

    OdpowiedzUsuń
  2. Katarek rządzi!
    Ja co prawda od dawna używam już tylko końcowki do noska i podpinam ją do ssaka medycznego, ale katarek uratował mojego Juniorka - wcześniej wszystkie infekcje katarowe kończyły się zapaleniem oskrzeli, a teraz - super - wyciągamy wszystko z nosa i jest spokój.

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawe urządzenie i bardzo przydatne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Madziakowo, Fridą usuniesz tylko katar znajdujący się wewnątrz nosa. Katarkiem usuniesz całą wydzielinę nie tylko zatokową, przynosową, ale i dalszą. Aspiratorem ustnym odessiesz około 20 % wydzieliny, co tworzy ryzyko powikłań.

    OdpowiedzUsuń